Strona zarabia, więc ktoś się nią zajmuje: hosting, deweloper, agencja SEO, marketing, osoba od treści. Każdy zmienia coś w dobrej wierze i nikt nie widzi całości. O tym, dlaczego warto mieć jedno niezależne miejsce, które patrzy na stronę bez przerwy - i co to realnie daje właścicielowi firmy oraz osobie, która tę stronę prowadzi.
Dodanie pierwszego monitora zajmuje mniej więcej pięć minut i nie wymaga żadnej wiedzy technicznej. Nie musisz mieć dostępu do swojego serwera, nie instalujesz żadnych wtyczek, nie wklejasz dodatkowego kodu na swoją stronę. Wystarczy adres strony, czyli to, co wpisujesz w przeglądarce.
Zebraliśmy pytania, które najczęściej dostajemy od osób zaczynających monitoring. Sprawdź dostępne na stronie informacje i zobacz czy okażą się one dla Ciebie przydatne.
Cztery typy monitorów, a formularz nie do końca tłumaczy, który wybrać. Po ludzku o tym, co każdy z monitorów naprawdę sprawdza, czym różni się od pozostałych i kiedy w ogóle warto go włączać.
Zaktualizowałem wtyczki, przeklikałem stronę, poszedłem spać. Trzy dni później okazało się, że formularz nie wysyła maili, a strona ładuje się dwa razy wolniej. Opisuję, co dokładnie mam dziś włączone w monitoringu własnej strony, poczty i NAS-a - i dlaczego samo „strona się otwiera" to najmniej użyteczna informacja z całego zestawu.
Prowadzę SEO dla kilkudziesięciu klientów i przez lata dowiadywałem się o awariach za późno - z maila „coś nie działa" albo ze spadku w Search Console. Opisuję, jak ułożyłem sobie monitoring stron klientów i które funkcje faktycznie ratują mi życie.
Utrzymuję kilkanaście stron klientów - Drupale, WordPressy i parę rzeczy pisanych od zera. W supporcie o problemach dowiadujesz się najpóźniej, jak się da, a obwiniany jest zazwyczaj ostatni deploy. Monitoring daje mi wgląd w oś czasu i zmian zamiast domysłów.
Jedno konto firmowe, kilkadziesiąt monitorowanych stron i zespół, w którym każdy odpowiada za swoje projekty. Pokazujemy, jak poukładać dostępy, uprawnienia i alerty tak, żeby awaria trafiała do właściwej osoby, a nie do wszystkich albo do nikogo.